MAMO szukaj mnie!


INTERWENCJA – link do wideo

Mieli po 14, 15 lat, pochodzili z tego samego rejonu i zaginęli pod koniec lat 90. na przestrzeni jednego roku. Według jednej z organizacji zajmującej się poszukiwaniem zaginionych osób Janusz, Marek, Andrzej i Łukasz mogli paść ofiarą seryjnego mordercy. Czy to możliwe, że w Zachodniopomorskiem grasował groźny dewiant, który do dziś pozostaje nieuchwytny?

 

Po 18 latach nieobecności dziecka bez wątpliwości i rodzice są tego zdania, że chłopcy nie żyją – tylko, że

  • chore dziecko można przytulić, można leczyć i można z nim cierpieć.
  • zaginione dziecko jest gdzieś – żyje albo nie – nie można go przytulić, cierpieć z nim kiedy ono cierpi – nie można nic – pustka …. nie można nawet na grobie światełka zapalić ….

Dlatego

  • nie jest to ważne czy żyją w tej chwili po 18 latach – choć serce mówi: ŻYJĄ to rozum podpowiada, NIE ŻYJĄ 
  • ważne jest, aby dowiedzieć się co się z tymi chłopcami w ogóle stało. Każdy z nas chce wiedzieć co robi jego dziecko nawet jeśli jest dorosłe

Bez waszego wsparcia prawdopodobnie nigdy nie uda nam się odkryć prawdy. Prawda jest potrzebna wszystkim, zarówno rodzicom tych dzieci jak i społeczeństwu, przede wszystkim ludziom, którzy mają dzieci.

Te zaginięcia dotyczą lat 1998 i 1999. Aby dotrzeć do świadków, osób, które znały chłopców musimy wyruszyć nie tylko w wirtualną podróż do przeszłości ale być może do osób, które przebywają obecnie na emigracji.

Kampania ma na celu dotrzeć do największej liczby odbiorców w Polsce i zagranicą.

Bardzo prosimy – PRZYŁĄCZCIE SIĘ! Opisy charakteryzujące chłopców można odnaleźć na naszej stronie:

JANUSZ, MAREK, ANDRZEJ, ŁUKASZ


Bardzo liczymy także na osoby, które choćby anonimowo zgodzą się być świadkami w sprawie – osoby, które pamiętają chłopców z lat przed ich zaginięciem.


Nawet najmniejszy sygnał, który mógłby wydawać się wam, że jest błahy, może okazać się kluczem do zagadki!